Shop Mobile More Submit  Join Login
About Deviant Marius KorothirMale/Poland Recent Activity
Deviant for 11 Years
Needs Core Membership
Statistics 117 Deviations 735 Comments 13,090 Pageviews
×

Newest Deviations

Literature
Niecheci
"Niechęci"
Tak, zaraz, zegar. Już trzeba wstać
Tak bardzo nie chcesz
Tak chciałbyś spać
Tak bardzo dzień. A może noc?
tak bardzo słabo
a trzeba - moc
Zakładasz różne niechciane twarze
jesteś kasjerem, nie dziennikarzem
jesteś podmiotem, już nie człowiekiem
dzień w dzień produkujesz
żyletki
nie siebie
Równasz się z czasem wynikom zdarzeń
sumom porażek
różnicom marzeń
Nic już na minus cię nie zaskoczy
inteligencję zmieniasz w iloczyn
przez pieniądz dzielisz
A tego wszak im bardziej trzeba
tym bardziej brak
Wkoło się kręcisz
staczasz się w przód
Wszystko byś zmienił, jeślibyś mógł
Mógłbyś na pewno, jeślibyś chciał
choćby na siłę
gdybyś ją miał
Stajesz się wreszcie wszystkim "z wyjątkiem"
tego, co chciałeś gdz
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Szary heroizm
"Szary heroizm"
Na barki niebo spadło ci
wgniatając w oddech tonę zwątpień
więc w heroizmie dźwigasz je
o którym żadna pieśń nie wspomni
Bezliczność wyzwań na twój dzień
dwanaście prac po każdą noc
i tylko tyle chwil na sen
ile łaskawie da ci los
Leci nieboskłon - łapiesz go
w pół drogi do tragedii zastygł
a wolną ręką chwytasz nóż
światło z lodówki kroisz w plastry
I rzucasz się w drapieżny wir
codziennych, syzyfowych zadań
nieboskłon obejmujesz w pół
lecz z każdym ruchem chce upadać
Jak piorun znaczy twoją skroń
znój zwykłych bitew godnych mitów
a o przebiegu których nikt
nie wspomni nigdy w twoim życiu
Z pociętych łzami dłoni czas
jak krew przecieka ci przez palce
Po pomoc darmo wznosisz głos
Nikt cię nie wesprze w twojej
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Magister
"Magister"
Gdy w którymś szeregu wypełnią mną lukę
w kordonie obrony przed skutkiem wydarzeń
czy starczy mi życia na cudzą naukę
że wszystko z czym walczę się mogło nie zdarzyć?
Przetoczą się strony, jak kula po kuli
po niedokształconych sumieniach strategów
Kto będzie mógł polec, by nic nie poczuli?
Kto mnie z cudzej lekcji wyniesie żywego?
Zegary wyznaczą współrzędne na mapach
Na mapach historia porozmieszcza siły
wymierzy im szanse, obronę i atak
mszcząc się na tych, którzy ją zlekceważyli
Czas nagle obrośnie w herosów i burze
we fronty manewrów, pomyłek i szczęścia
Kto zginie szlachetnie, ktoś przeżyje tchórzem
a wszystko niespiesznie opisze zwycięzca
Zegary wyznaczą ubytek pamięci
o tym, co prawdziwe, co białe, co czarne
Jak zwykle ktoś wiedzy s
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Kaliska
"Kaliska"
Wysiadasz w beton, twardy jak Łódź
wkoło - szkielety, stadionu duch
a schody wiodą jak przyszłość - w dół
śliską i stromą przyszłość jak Łódź
Terminal szarość gładką jak stół
szczerbatym zębem szczerzy na wejściu
twarzą bezdomną - jak cała Łódź
obmytą w łódzkim cieple i szczęściu
Idziesz
odważnie trzymasz kierunek
wzdłuż krzyku murów pociętych farbą
łódzkie powietrze - jak pocałunek
coś znów ożyło
coś znów umarło
Idziesz bezkreśnie
kroki na przemian stawiasz na cieniem zlanych chodnikach
Wracasz
i czujesz, że choćbyś uciekł
zawsze
ta sama
Łódź cię powita
18. VIII. 2014r.
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 4 2
Literature
Niefantastyka
"Niefantastyka"
W tym nie ma nic poetycznego
więc dobrze pomyśl zanim zaczniesz
O magii w słowach i umowach
zafałszowanej drobnym maczkiem
O skarbach
O nich twych marzeniach
bankowej hydrze vel procencie
i o podatku od myślenia
że może w końcu jakoś będzie
Opowieść ta jest pełna zaklęć
twą krwią pisanych przez prawników
Wielkich herosów, co upadli
i teraz ciężko mają w życiu
Potworów strasznych, co wyrosły
z wzorów do nienaśladowania
w które mentorów naszych, ojców,
dotknęła wstrętna tak przemiana
Walczymy ciągle z sobą sami
w tym świecie antymagii pełnym
i żal wypływa nam ustami
i serca krwawią nam bez przerwy
I czas wyżera dziury w zbrojach
jak rdza szarpiąca priorytety
i nie umiemy go pokonać
choć nie zabija nas
niestety
Opowieść można ci
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 0 0
Literature
Hunger
"Głód"
Noc się rozlała topiąc dzień
W łóżku i w ciszy nie ma cię
w milczeniu, w słowach
w strachu i łzach
Jest tylko pustka, w niej - tylko ja...
Gdzie mam cię szukać? Powiedz mi...
Zamknąłeś usta, serce, drzwi
Zniknąłeś...
Wziąłeś dobry mój sen
Została cisza, żal, zimny lęk
Usłysz mnie, zobacz, samą tu
W rozpaczy dźwięków, w płaczu nut!
Rośnie apetyt na wściekłość i zło
A więc zabierz mnie
Zabierz mnie stąd!!!
... Bo ciągle czuję dłonie twe
Słyszę na skórze dotyk, szept
Oddechy miękkie, w serc twardy rytm...
Lecz teraz znikł gdzieś
Gdzieś teraz znikł...
Jak to się stało, że na dwa
Ręce i wargi pękły nam?
Rozpadły w drzazgi za ostrych słów
Rozdarły ciała i dusze w
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 0 1
Literature
Red Blues
"Red Blues"
Przyszedłeś tu teraz, jest wieczór jest klub
Podchodzisz do baru - "Co grają dziś tu?"
Coś dziwna kapela. Czy reggae czy blues?
Choć spróbuj tych dźwięków, posłuchaj tych słów
Bo może mam talent? A może mam głos?
Czy skoro tu jesteś obchodzi cię to?
Czy chcesz tylko słuchać i nie dawać nic?
Ocenisz jak mam śpiewać, jak grać i jak żyć?!
Wtedy mym gniewem zaostrzy się riff!
Przywalę ci nim w gębę aż poczujesz rytm!
I uśmiech ten szyderczy wybiję ci z ust!
Powtórzę to jak refren aż poczujesz blues!
Ten blues co podnieca, rozgrzewa mi krew
Adrenalinę pompuje nam w dźwięk
Wgryza się w płuca i w wokal jak dym
To nasz najlepszy nałóg, dzielimy się nim
Lecz widzę wciąż siedzisz, nie bijesz mi braw
Nie klaszczesz do rytmu, nie rusza ci
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Pomrocznosc
"Pomroczność"
Coś pełznie w noc
groźne jak cień
gasząc spojrzeniem okruchy dnia
wśród pustych ulic
Sam nie wiem czy
to może zło jest...
... czy może ja
Gasną latarnie - trafia je szlag
ludzie znikają - grudzień i strach
tramwaje stają - elektrogółód
To ja czy zło pełznie na bruk?
To moje miasto, ten czarny szkwał
kipiel milczenia posępnych bram
i najpiękniejsze z betonu mórz
Kocham je
sam
jak zawsze tu
Coś pełznie wkoło - czy noc, czy szept
ryk naostrzonych przeciw mnie serc
czai się w mroku na łatwy łup
zło
ja
lub ty
sam nie wiem już...
Przecznica dalej - latarni blask
i tramwaj jakiś, i jakaś twarz
to niby norma, tam - niby sen
mój własny strasznie
chcący mnie zjeść
Wracam do domu pełnego ścian
nieświeżych marzeń
zbyt świeżych ran
myśli n
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 6
Literature
Ten drugi
"Ten drugi"
Poznałem ciebie bardzo dawno
Było inaczej
inny byłeś
twej twarzy więcej niż dziś zmarszczek
kochałeś szczerzej
rzadziej piłeś
Poznałem ciebie po raz pierwszy
później poznałem po raz drugi
Ten drugi wcale nie jest lepszy
jak wyrok:
ciężki
smutny
długi w tym sensie, że nie mija
i nic mu w tym już nie pomoże
Tak długo, różnie się już znamy
od bardzo dawna coraz gorzej
Ten drugi - nie chcę znać go więcej
to prawda szorstka, twarda, przykra
dzień w dzień morduje cię powoli
czasem mierzonym w mililitrach
Gdy znikniesz, co zostanie po nim?
procenty wspomnień w pustym szkle?
nazwisko, prawie jak pseudonim?
napis nagrobny "znałem cię"?
Było inaczej
inny byłeś
uczyłeś mnie znaczenia słów
tych, które każdy znać powinien
tych, których nie pamięt
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Ontomatopeja
"Ontomatopeja"
Przez chodnik deszczowy jak serce
przelewa się w plusk moje imię
Deszczuje się mokrzej i więcej
każdy hektolitr w godzinę
Z ołowiu, z opadów mam ręce
Z pustki, przemoku mam głowę
myśli mi ciekną z niej gęste
rzęsiście już płyną w niej nowe
o tym jak dobrnąć gdziekolwiek
gdy nogi przyrównać do statku
- płynę
przez fale zmęczenia
przez powódź bezkresnych upadków
Idę
wychodzę po wodzie
na wodzie kreślę swe plany
do nitek moczy się dusza
padam
coś mżawy, rozlany
Jak gąbka wciąga mnie chodnik
i deszczy się ciągle i więcej
lecz... nadal jestem przechodniem
i nadal bije mi serce...
Wstaję
Podnoszę twarz z błota
Skoro wciąż ogień się tli
Sił mi wystarczy na opał
Póki nie zgaszą ich łzy
27. V. 2013r
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Mlodosc
"Młodość"
Boję się ciebie
tak zwane jutro
szanso, kariero, ukryta furtko
Boję się stopni zasług
obietnic
drapieżnych ocen
posad bezpiecznych
Godnych pułapów
nowych sezonów
wszystkich niezbędnych
poziomów
pionów
Cudzych zaświadczeń bez których wreszcie
nie mogę krzyknąć "oto Kimś jestem!"
Boję się ciebie, panie magistrze
inteligencie
wiceministrze
Każdej z poważnych, widmowych twarzy
którą od dziecka mogłem wymarzyć
Wyborny z ciebie temat oracji
pełen talentów, kwalifikacji
pełen perspektyw na lepszy dzień
który ci wyśnił odgórny sen
Myśl o sukcesach, pracy, mentorach
że w życiorysie wpisów od groma
znajdziesz się wreszcie
gdzie jest miejsce twe
Przecież od zawsze musisz go chcieć
11. IV. 2013r.
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Afterwork
"Świt"
Patrzę na ciebie
zmęczonym wzrokiem
nieprzytomnych ulic
i zaspanych okien
zwlekasz się z nocy
jak z blatu
spod stołu
A sen? Nie ma czasu
i siły
i domu
Wciąż patrzę na ciebie
gdzieś w kołdrę, pod bramę
na drugi bok w korku
ziewając tramwajem
uciekasz przede mną
oczami
myślami
Ma twarz, me spojrzenie
mój oddech cię rani
Spoglądam na ciebie
zwężanie się źrenic
wężowy splot świateł
rozbłyski kamienic
Wypływają z wolna
w zgiełk życia, w tłum dźwięków
odarte już na dziś
z tajemnic i sensu
14. III. 2013r.
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 0
Literature
Ka-Tet
"Ka-Tet"
Gdzie są nasze Wieże, bracie
wśród koszmarów opowieści
której drogą wciąż kroczymy
ramię w ramię
Nie ma treści
często brak też skutku, celu
w tych wędrówkach po pustkowiach
Tylko kule z rewolwerów gwiżdżą wokół nas
jak słowa
Nad głowami
nad sercami
których niby nic nie zrani
hartujemy je pospołu
w rękach - kruche
w walce - ołów
Chodźmy gdzie głos Zuzann naszych
karmazynem Pieśń nam przędzie
każdy Promień, płatek, łuskę
- powieść, która się odbędzie
Chodźmy zatem w życie nowe
nie kalecząc starych mistrzów
Nieśmy pewność w każdej dłoni
i pas pełen celnych przysłów
Bierzmy broń i brzemię ciężkie
tego, co już dziś umiemy
wiedzy, że już młodsi
szybsi
nigdy później nie będziemy
Czasem tylko łza dys
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 1 7
Literature
Piorem wiosla
"Piórem Wiosła"
Zaśnij
zaśnij, przyjacielu
wśród Hadesu pustej sceny
szlag cię trafił, zatem spokój
wyśpiewają ci syreny
Przystań wreszcie, gdzieś, na moment
okpij wiatr co pluje w twarz
przestań tęsknić już za domem
połam wiarę, potem maszt
a na koniec w pankrationie pobij swoje wszystkie cienie
heroicznych starań
błędów
twoich byłych czarodziejek
Nie toń więcej w mętnych myślach
może jednak miałeś syna?
może byłby równie mądry?
może by cię przypominał?
Może jest twym wielkim wrogiem
wciąż z nim walczysz
wciąż przegrywasz
Skończ tę błędną odyseję
bowiem nic z niej nie wypływa
Zaśnij
przystań
przestań wreszcie śnić, że los się z ciebie śmieje
lub że jakiś bóg zazdrosny
chce odebrać ci nadzieję
Bez nadziei
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 0 0
Literature
Epitafium
"Epitafium"
Ten kolejny rok, który nie upłynie
już nie będzie pełen bardzo wielu rzeczy
powracania nocą, nurkowania w liściach
oraz chwil intymnych
o których już cisza
Straci wielość znaczeń zbyt późna godzina
nie powiodą nigdzie wieczorne spacery
pozostaną słowa:
"było"
"kiedyś"
"wina"
przekreślone szepty
grube epitety
Pozostaną smutne, wbite w pustkę ciernie
gdzieś między zastawką, duszą a osierdziem
Posmak wspólnych marzeń
piętno cudzych błędów
przeżytych bez wniosków, przeprosin
bez sensu
Ten nasz rok kolejny, który nie upłynie
pełen będzie próżni, długich bezdotyków
wspomnień w deszcz płynących
po szybie... godzinie...
osobistych planów
w podzielonym życiu
Między nami wszystko nigdy się nie zdarzy
krzyki tęsknot zimnych wymorduje czas
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 2 0
Literature
Ecce homo
"Ecce homo"
Nie śpiewasz mi psalmów
nie palisz mi ziół
nie cenisz mych cudów
nie słuchasz mych słów
Nie widzisz mnie w sobie
choć na co dzień masz tę samą moc, wiarę
i duszę
i twarz
Choć możesz mnie dotknąć
uczesać, ogolić
wymierzyć nauką, obejrzeć do woli
to ciągle nie wierzysz
więc nie ma mnie tam
gdzie diabły, koszmary
kiedy jesteś sam
Sam stanę się z czasem podobny do ciebie
nie zgorzeję w krzewie
nie zagrzmię na niebie
codziennie bez słowa zabierasz mój krzyż
więc zniknę
gdzieś w tobie
nie mogąc być zły
19. X. 2012r.
:iconsyriusz-black:syriusz-black
:iconsyriusz-black:syriusz-black 0 0

Favourites

paper monsters by caithuniverse
Mature content
paper monsters :iconcaithuniverse:caithuniverse 3 2
five miles high by caithuniverse five miles high :iconcaithuniverse:caithuniverse 4 1 brief encounter by caithuniverse brief encounter :iconcaithuniverse:caithuniverse 1 0 Dark Priest by AshiRox Dark Priest :iconashirox:AshiRox 34 9 HoMM II Necromancer emblem by AshiRox HoMM II Necromancer emblem :iconashirox:AshiRox 18 4 Cookie Monster Octopus by MegLyman Cookie Monster Octopus :iconmeglyman:MegLyman 204 18 Imperial Guard by Walhell Imperial Guard :iconwalhell:Walhell 4 1 Cuddle Owlet by MegLyman Cuddle Owlet :iconmeglyman:MegLyman 47 15 'Pocket-Monsters - Melting Edition' by ButzboPrud 'Pocket-Monsters - Melting Edition' :iconbutzboprud:ButzboPrud 254 35 Sentries Of The Wyrm's Lair by FerdinandLadera Sentries Of The Wyrm's Lair :iconferdinandladera:FerdinandLadera 1,253 118 Necropolis by froxalt Necropolis :iconfroxalt:froxalt 332 19 Blue Shark by MegLyman Blue Shark :iconmeglyman:MegLyman 220 39 wings by coastalwaters wings :iconcoastalwaters:coastalwaters 2 2 R'lyeh? by Acrylicdreams R'lyeh? :iconacrylicdreams:Acrylicdreams 456 31 Star gazer by Vladiatorr Star gazer :iconvladiatorr:Vladiatorr 33 17

Activity


deviantID

syriusz-black
Marius Korothir
Poland
Current Residence: Złotno - Underworld (Poland)
Favourite genre of music: Rock,Metal,Jazz, Blues,Unpopular musik
Favourite style of art: Żuler classic
Operating System: Łyndows
MP3 player of choice: Winamp
Favourite cartoon character: Vegeta,Lobo,Gambit,Vicious,Spawn, Joker, Scarlet Spider
Personal Quote: Perfidnie!!!
Interests
Ok if :iconcaithuniverse: say so... I've never done anything like this before. Nor did the priest.

===========================================
1. Choose a character you created for your own (there can be more than one ).
2. Have them answer these questions.
3. Tag three people (if you want to).
4. Go ahead and add some questions, as well.
===========================================
Featuring: Marius Korothir

1. What gender are you?
M.K. Well, I think that question is irrelevant but... Still male, I hope...

2. What is your age?
M.K. It depends. 34, 54 or 88, I'm not sure what's your point.

3. Do you want a hug?
M.K You don't want a hug.

4. Do you have any bad habits?
M.K. Hey, I'm the priest here.

5. What is your favorite food?
M.K. To be honest? I don't remember.

6. What is your favorite ice cream flavor?
M.K. By the Lord... I can't recall, it was in... 1949 I guess... Chocolate and mint?

7. Are you a virgin?
M.K. ... That is not of your concern, son.

8. Have you killed anyone?
M.K. Speaking of human beings? Maybe once or twice, if there was no other option. God knows my sins.

9. Do you hate anyone?
M.K. Except myself?

10. Do you have any secrets?
M.K. Hm... Let me think - coffins, blood, monsters... No, I don't think so.

11. What is your favorite season?
M.K. Winter is the only one I know.

12. Who is your best friend(s)?
M.K. Jesus, obviously.

13. What are your hobbies?
M.K. Books, classical music, martial arts. Oh, and moth hunting. Don't ask.

14. What is your favorite drink?
M.K. Holy water. Ok, beer, what else could it be?

15. When is your birthday?
M.K. Was that supposed to be a joke?

16. What age did you die?
M.K. As I said before - 34.

17. Are you nice or mean?
M.K. I'm undead.

18. Are you social or shy?
M.K. You're not listening.

19. What do you think of your parents?
M.K. Father had a great moustache with big smile beneath them. He dided in Uprising. Mother was a beautifull women, with long dark hair and clean, astonishing voice... What's your next question?

20. What's your weakness?
M.K. I'm weak, sinfull man, as well as anyone.

21. How long can you stay under water?
M.K. How long can you count?

22. What do you do on a regular day basis?
M.K. Sleeping till dusk and then serving our Lord. No matter the cost.

23. Do you love someone?
M.K. If I'll say that I love all the God's children, I guess you won't be pleased.

24. When was the last time you wet yourself?
M.K. Before your father did, probably.

25. What's your favorite band?
M.K. Noe's Ark. Ok, ok, just kidding... AC/DC - that was something. Good Lord, please, forgive me...

26. Ever worn a dress?
M.K. It is called "soutane".

27. How about eye-liner?
M.K. Ask the buddhists.

28. What do you consider fun in the daytime?
M.K. For me words "fun" and "daytime" have nothing in common.

29. At night?
M.K. Many things you can't imagine. But none of them is to be described as "fun".

30. Ever kissed anyone?
M.K. Haha, of course I did. I wasn't born a priest.

31. ...Of the same gender?
M.K. Have you ever met your father?

32. It's clear you're gay.
M.K. Of course I am. All priests are - don't you know? I love "confession game".

33. Whats you're favorite thing to touch?
M.K. Rosary. 15th century. Or so the Archbishop said.

34. Anyone loves you?
M.K. Jesus, I hope. But I'm not sure about that.

35. Whats your favorite color?
M.K. Black. I know, that is not what you expexted.


36. When was the last time you cried?
M.K. Technically or emotionally?

37. Do you have a pet?
M.K. Unfortunately, I don't have place to keep it. Sometimes stray cats comes for something to eat, but that's all. Spiders in the cellar - doesn't count.

38. What would you name your pet?
M.K. Hah, that's a question. I think "Draakul" would be proper.

39. Are you crazy?
M.K. <smiling widely> You really want to know?

40. What are you?
M.K. Ash nad dust, as well as you, son. Ash and dust...

41. What's the end of your own story?
M.K. Whatever God decides.

42. What's your nickname?
M.K. Hahaha! "The Bishop". Ok, joking again.

43. Do you consider yourself a happy or a down person?
M.K. Happy and down. Sometimes "person" too.

44. If you were a superhero, you'd be...?
M.K. Count Dracula. No, wait, he was not a hero. Em... No idea.

45. Favorite movie?
M.K. "Blade". No, I'm serious. It's so beautifull.

46. What was your saddest moment?
M.K. When I died. You're not very smart, are you?

47. What is your strongest point?
M.K. I can move mountains. I know, that's really crazy.

48. You had to face your biggest fear?
M.K. Have you wondered why I don't have a mirror?

49. You had to kill the person most precious to you?
M.K. Well... If we assume, that each single sin kills Jesus...

50. Found out everything you knew was a lie?
M.K. I believed in life after life. And here it is. But it's not what I expected. I believed in judgement, damnation and salvation. Now I'm certain, that the first one exist. I believed that monsters die of sun, garlic, cross and holy water. Well... I found the sun sadly true. Sometimes I wish I couldn't believe less.


Ok, here I am. What say you :iconkubbakalot: smartass?
  • Listening to: Rage
  • Reading: the faith
  • Watching: myself

Comments


Add a Comment:
 
:iconnagi-as:
nagi-as Featured By Owner Dec 22, 2012  Professional Digital Artist
Thank you for adding "Recovery - a game for Schizophrenia" to your favorites and posting a comment. Please visit again soon!
Reply
:iconkewashiikuma:
Kewashiikuma Featured By Owner Jul 22, 2012
podziękowawszy :)
Reply
:iconsesselja:
Sesselja Featured By Owner Jan 11, 2009
dziękuję za każdy komentarz... to bardzo cenne dla mnie :)
Reply
:iconsesselja:
Sesselja Featured By Owner Aug 3, 2008
ten kto pisze wiersze, zawsze zasługuje na uwage, tak przynajmniej ja myślę...
a skromnośc jest cechą, która mnie wzrusza :)
Reply
:iconsyriusz-black:
syriusz-black Featured By Owner Aug 3, 2008
Skromność nie ma tu nic do rzeczy. To jest efekt myślenia synonimami. Mówię "poeta", myślę "Baczyński, Herbert, Szymborska". Mówiąc "poeta" o sobie postawiłbym się z nimi w jednym szeregu, a to byłoby dowodem wyjątkowej głupoty, lub wyjątkowej arogancji. Jeśli natomiast komuś się przywidzi minie w ten sposób określić, to cóż... Jego prawo :-)
Reply
:iconsesselja:
Sesselja Featured By Owner Aug 3, 2008
powinnam czuć się zażenowana. a nie jestem, moze dlatego ,ze polubiłam Twoje strofy od razu?
może dlatego ,zę nie są doskonałe jak u Baczyńskiego ,czy Herberta?
może dlatego ,ze wydają mi się bardziej ludzkie?
Reply
:iconsyriusz-black:
syriusz-black Featured By Owner Aug 3, 2008
Hmm... a to ciekawe przypuszczenie...:-)
Reply
:iconsesselja:
Sesselja Featured By Owner Aug 3, 2008
zawsze sobie myślę tak, ze jak ktoś pisze, to znaczy ,ze ma taką potrzebe, czuje, że to pomoże, wyzwoli itd. pisz jak najwięcej, kształtuj się, bo widze ,zę są momenty bardzo dobre, a to już coś :) gratuluję odwagi przede wszystkim, bo poezja to taki kruchy, dosyć skomplikowany werset życia, która potrafi wiele dać i zabrać jednocześnie. powodzenia, I'll be watching you ;)
Reply
:iconsyriusz-black:
syriusz-black Featured By Owner Aug 3, 2008
Dzięki. Ale ja nie jestem poetą. Ja tylko piszę wiersze. :-)
Reply
:iconsesselja:
Sesselja Featured By Owner Aug 3, 2008
zainteresowały mnie Twoje prace :) pozwolisz, ze wczytam się w nie ;) :hug:
Reply
Add a Comment: