Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 


"Kobiety"

Nie ma kształtów z atramentu
nie ma rymów w wierszach
słowach
by wyrazić zachwyt milczeń
By opisać, jak się kocha

Diament spojrzeń
obezwładnia
Piękno ciała
do szaleństwa
erotycznie ukazuje bardzo męską
słabość męstwa

Dotyk kruszy pięści w dłonie
wdzięk zniewala tłumiąc gniew
zaś mistycznośc niedomówień
sączy pożądanie w krew

Idyllicznie prozaiczne
Izy, Ewy, Afrodyty
są obrazem dla malarzy
inspiracją władców liter
Są obłędem dla szaleńców
partyturą dla muzyków
Bożą łaską wszyskich mężczyzn
zgubą wszystkich wojowników

Gładkość warg niewysłowiona
kaszmir śmiechu
miękkość piersi...
Więc składajmy dziękczynienia
wszyscy
za to, żeśmy grzeszni


30. XI. 2007r.


"Wiatr"

Unosi ze sobą harmider złych dźwięków
oczyszcza umysły z emocji zatrutych
rozgłasza śpiew ptaków
demonów
i śmierci
I kroplę nadzieji nam wlewa do piersi
On zrywa nam fałsz teatralny z tych twarzy
rozdartych w nienawiść
pobladłych przestrachem
Wykrzyczy sekrety naszymi ustami
Milczeniem poskleja pół - serca spękane

Nie wierzysz. Nie widzisz
gdy milczysz, gdy krzyczysz
Gdy boli cię pustka lub niezrozumienie
on przyjdzie, wysłucha
nagrodzi milczeniem
Rozwieje wątpliwość gdzie zacząć
co skończyć
Rozdzieli dwa światy, a ludzi połączy

To spokój
To cisza
To we włosach wieczność
więc otwórz swe okna
Niech zrobi się przeciąg


2. XII. 2007r.


"Autografia"

Był raz człowiek bardzo młody
cenił honor, ciałem silny
Był
i kochać chciał kobiety
nieprzystojny
niedebilny

Był raz człowiek w bitej skórze
nosił długie włosy w kitę
czcził muzykę, kochał rytmy
ale nie był buntownikiem

Był raz sobie człowiek w płaszczu
w kapeluszu pan jesienny
Wierszopisarz, nie poeta
tajemniczy
nieprzeciętny

Był raz sobie ktoś
nieznany
Przez nikogo nienazwany
Był raz sobie nigdy wcześniej
nigdy przedtem
nigdy jeszcze

Będzie wiele innych twarzy
Będą później ludzie starzy
Będą wszystkim, czym być mogą
I nie będzie już nikogo


5. XII. 2007r.
©2007-2010 ~syriusz-black
:iconsyriusz-black:

Author's Comments

Panie (i panowie), rzućcie choć po słowie na komentarz obojętny dla tfurczości niezbyt pienknej.

Comments


love 2 2 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconlaeri:
choć nie każdy "tak" mi się podoba, to kolejne wiersze są coraz lepsze. za "Kobiety" daję fava, bynajmniej nie z jakichkolwiek profeministycznych pobudek :)

--
Odi et amo. quare id faciam, fortasse requiris?
Nescio. sed fieri, sentio. Et excrucior.
:iconkubbakalot:
Wiatr, taa.... we włosach jest jednym z moich ulubionych odczuć jakie niesie nam fizyczność, o tym wiesz, a o kobietach......nie opowiadaj mi więcej , to też już wiesz :)
:iconkubbakalot:
nie wiedzieć czemu wcisnęło mi się w komentarz takie małe zielone gówno z serduszkami
:iconcaithuniverse:
"Wszystkie opowiadania w gruncie rzeczy są o miłości..."

Jak dobrze popatrzeć, to wiersze też. I to nie jest wyrzut.

--
Стояли звери около двери, в них стреляли...
:iconsyriusz-black:
... Czy chcesz, żebym powiedział, co na ten temat powiedziałby Freud? :-)

--
Bije czarna godzina, czarny dzień się zaczyna. Dajcie mi ludzie trzeźwi szklankę czystej poezji...
:iconsyriusz-black:
Uznam to za pozytywną opinię :-)

--
Bije czarna godzina, czarny dzień się zaczyna. Dajcie mi ludzie trzeźwi szklankę czystej poezji...
:iconnoruas:
Najbardziej podoba mi sie utwór 1. i 3.
W drugim zaś przemawia do mnie przede wszystki 2. zwrotka.

Osobiście zazdroszczę ci takich pomysłów i talentu...
To chyba jasna ocena :P

Details

December 12, 2007
3.3 KB

Statistics

7
2 [who?]
201 (0 today)
14 (0 today)

Site Map